Reklama

Holandia

  • Newsy
  • Statystyki
  • Trener

Bert van Marwijk - selekcjoner Holendrów

Prowadzona przez niego reprezentacja jak burza przedarła się przez eliminacje. Przegrała tylko w ostatnim meczu, kiedy awans był już pewny. Pod jego wodzą "Oranje" wyrastają na jednego z głównych pretendentów do tytułu mistrza Europy.

Zdjęcie

Bert van Marwijk   /AFP
Bert van Marwijk  
/AFP

- Każdy mógł zobaczyć jaki postęp zrobiliśmy przez ostatnie dwa lata, ale nie wszystko jeszcze zostało zrobione - podkreślił opiekun drużyny wicemistrzów świata.

Następca Marco van Bastena już zdążył na stałe zapisać się na kolorowych stronach holenderskiego futbolu, choć przejął reprezentację po nieudanych dla Holendrów mistrzostwach Europy w 2008 roku. To w końcu czwarty szkoleniowiec w historii, pod którego wodzą kadra zdobyła sto bramek. Duża w tym zasługa Klaas-Jana Huntelaara i Robina van Persiego i Dirk Kuyta. Obrońcy rywali szczególnie na nich zwracają uwagę w trakcie spotkania.

59-letni taktyk rozpoczyna ustalanie składu jednak od Jorisa Mathijsena. Obrońca Malagi to jeden z najbardziej zaufanych zawodników trenera pierwszej drużyny w rankingu FIFA. Niemalże zawsze desygnuje go do składu od pierwszych minut. To prawdziwy filar defensywy "Pomarańczowych".

Selekcjoner Holendrów to specjalista od przygotowania mentalnego zespołu. Jego podopieczni w każdym meczu dają z siebie wszystko, bez względu na przeciwnika. W meczu przeciwko San Marino odnieśli najwyższe zwycięstwo w historii gromiąc rywala aż 11-0.

- W meczach ze słabszymi rywalami, takim właśnie jak San Marino koncentracja i skupienie na grze się nieco zmniejszają. Jednak my udowodniliśmy, że możemy grać naprawdę dobry futbol przeciwko komukolwiek - tłumaczył wówczas szkoleniowiec reprezentacji Oranje, który przez ostatnie lata dojrzał jako trener.

Reprezentanci Holandii, którzy poznali jego metody szkoleniowe nie wyobrażają sobie bez niego drużyny narodowej.

- Dzięki van Marwijkowi gramy lepiej. Sprawia, że wciąż jesteśmy jednym z najlepszych zespołów na świecie. Pracuje jako trener, a nie menedżer, który stoi z tyłu i tylko czasem coś powie. Po EURO 2012 dalej chciałbym z nim współpracować - przyznał Robin van Persie, który na co dzień broni barw Arsenalu.

Co ciekawe, Van Marwijk w trakcie swojej przygody szkoleniowej prowadził także z polskich zawodników. W przeszłości jako trener Borussii Dortmund czy Feyenoordu zetknął się z m.in. Jerzym Dudkiem, Tomaszem Rząsą i Euzebiuszem Smolarkiem.

Konrad Kaźmierczak

Źródło informacji:

INTERIA.PL