Reklama

Portugalia

  • Newsy
  • Statystyki
  • Trener

Paulo Bento - sylwetka

Portugalia z Cristiano Ronaldo na czele w kiepskim stylu rozpoczęła eliminacje do Euro 2012. Paulo Bento, który zastąpił zwolnionego Carlosa Queiroza, tchnął w drużynę nowego ducha, co przyniosło efekt. Portugalia zagra w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie.

Zdjęcie

  Paulo Bento /PAP/EPA
  Paulo Bento
/PAP/EPA

Bento jest na początku swojej trenerskiej kariery, a już ma na koncie spore sukcesy. Wcześniej z powodzeniem występował na boisku w roli defensywnego pomocnika.

Przygodę z dorosłą piłką rozpoczął w klubie Estrela Amadora, gdzie spędził dwa sezony zdobywając w 1990 roku Puchar Portugalii. W 1991 roku przeniósł się do Vitorii Guimaraes. Kolejnym klubem w jego karierze była słynna Benfica Lizbona. Bento trafił tam w 1994 roku. Z tym klubem znów sięgnął po Puchar Portugalii (1996) po czym został sprzedany do hiszpańskiego Realu Oviedo. W Hiszpanii Bento grał do 2000 roku. Ostatnim klubem w jego piłkarskiej karierze był Sporting Lizbona z którym odniósł największe sukcesy. Zwłaszcza rok 2002 był niezwykle udany. Sporting z Bento w składzie zdobył mistrzostwo kraju, Puchar Portugalii i Superpuchar.

W reprezentacji Portugalii Bento wystąpił 35 razy. Brał udział w mistrzostwach Europy w 2000 roku i mistrzostwach świata w 2002 roku. Występu na boiskach Holandii i Belgii nie będzie miło wspominał. W półfinale z Francją sędzia Guenter Benkoe pod koniec dogrywki podyktował rzut karny dla "Trójkolorowych", który wykorzystał Zinedine Zidane. Złoty gol sprawił, że w finale znaleźli się Francuzi. Rozwścieczeni Portugalczycy rzucili się na sędziego, a jednym z najostrzej wyrażających pretensje był Bento. Za swoje zachowanie w stosunku do arbitra został później zawieszony na pięć miesięcy.

W 2004 roku Bento zakończył piłkarską karierę i od razu rozpoczął pracę w roli szkoleniowca. Na początek trenował młodzież Sportingu, zdobywając mistrzostwo Portugalii w sezonie 2004/2005 i odkrywając wiele talentów. Zyskał uznanie w oczach włodarzy klubu, co niespodziewanie zaowocowało powierzeniem mu w 2005 roku pierwszego zespołu. Wielu fachowców sądziło, że Bento będzie jedynie tymczasowym szkoleniowcem Sportingu. Początki były trudne, ale runda rewanżowa w wykonaniu Sportingu była znakomita. Drużyna pod wodzą Bento wygrała 10 spotkań z rzędu. Dogonić FC Porto jednak się nie udało. Sporting zakończył sezon na 2. miejscu. Identyczną lokatę ekipa Bento zajęła w następnym sezonie. W 2007 roku Sporting zdobył dwa trofea Puchar Portugalii i Superpuchar. Sukcesy zaowocowały przedłużeniem z Bento kontraktu o dwa lata. Rok później Sporting znów zdobył puchar kraju i Superpuchar. Bento w krótkim czasie został drugim najbardziej utytułowanym trenerem w historii klubu pod względem zdobytych trofeów. Lepszy był tylko legendarny Josef Szabo. Bento zyskał przydomek "Papa-Taças", co z grubsza można przetłumaczyć jako "łowca pucharów".

Dobra passa nie trwała jednak wiecznie. Czarne chmury zaczęły się zbierać nad Bento od początku sezonu 2009/2010. Sportingowi nie szło w arenie międzynarodowej, a co grosza także na krajowym podwórku. W listopadzie 2009 roku Bento podał się do dymisji.

20 września 2010 roku Bento objął stanowisko selekcjonera reprezentacji Portugalii. Zastąpił Carlosa Queiroza, który został zwolniony z powodu kiepskiego startu w eliminacjach Euro 2012. Pracę z kadrą Portugalii rozpoczął w imponującym stylu. Debiut Bento przypadł na bardzo ważny mecz eliminacji z Danią. Portugalia musiała w Porto wygrać, żeby w dalszym ciągu liczyć się w walce o awans. Bento odpowiedni zmobilizował i zmotywował swoich piłkarzy, którzy wygrali pewnie 3-1. Dwa gole strzelił Nani, a jedno trafienie było autorstwa Cristiano Ronaldo. Od tego momentu Portugalczycy kroczyli od zwycięstwa do zwycięstwa. Wygrali pięć spotkań z rzędu, strzelając 16 goli. Na zakończenie rywalizacji w grupie H doszło do batalii o pierwsze miejsce pomiędzy Danią i Portugalią. Podopiecznym Bento wystarczył remis, żeby awansować do Euro 2012. Ronaldo i spółka przegrali jednak w Kopenhadze 1-2 i to Dania zapewniła sobie bezpośredni awans na Euro 2012. Tym samym zakończyła się zwycięska seria Bento.

Portugalczycy o prawo gry na stadionach w Polsce i na Ukrainie musieli rywalizować w barażach z Bośnią i Hercegowiną. Pierwszy mecz zakończył niespodziewanym wynikiem. Faworyzowani Portugalczycy zaledwie zremisowali bezbramkowo. W rewanżu na Estadio da Luz w Lizbonie wszystko potoczyło się już po myśli Bento i jego zawodników. Portugalia wygrała aż 6-2, dołączając do grona finalistów Euro 2012.

Bento jak do tej pory prowadził Portugalię w 13 meczach (eliminacyjnych i towarzyskich). Odniósł 9 zwycięstw, dwukrotnie zremisował i dwa razy przegrał. W pamięci kibiców zostanie mecz, który odbył się 17 listopada 2010 roku. W Lizbonie Portugalczycy pokonali mistrzów świata Hiszpanów aż 4-0. Była to najwyższa porażka sąsiadów z Półwyspu Iberyjskiego od 1963 roku, kiedy to ulegli Szkocji 2-6.

Robert Kopeć

Źródło informacji:

INTERIA.PL