Reklama

Euro2012

Artur Sobiech: Bardzo ważna bramka

Niedziela, 12 lutego (11:43)

Artur Sobiech ma podwójne powody do radości. Zdobył pierwszego gola w Bundeslidze i w ostatniej minucie uratował remis piłkarzom Hannoveru 96 w meczu z FSV Mainz. Wcześniej od trenera kadry Franciszka Smudy usłyszał, że ma szansę zagrać w mistrzostwach Europy.

Zdjęcie

Artur Sobiech /AFP
Artur Sobiech
/AFP

Niemieckie media w niedzielę sporo miejsca poświęcają polskiemu napastnikowi, który był bohaterem zespołu z Hanoweru. Pojawił się na boisku w 85. minucie, a w 89. zdobył bramkę na 1-1. Zespół trenera Mirko Slomki nie przegrał tym samym ósmego spotkania z rzędu.

"To bardzo ważna dla mnie bramka, w istotnym momencie. Może nieco przypadkowa akcja, po swego rodzaju bilardzie w polu karnym, ale strzał był już precyzyjny. Ten gol sprawił mi ogromną radość. Pomogłem drużynie i sobie, bo rozmawiałem niedawno z selekcjonerem Franciszkiem Smudą i usłyszałem, że mam szansę znaleźć się w kadrze na mistrzostwa Europy" - powiedział po meczu Sobiech, na którego koledzy - podobnie jak w Polsce - wołają "Abdul".

Reklama

"Cieszy mnie remis, cieszy mnie punkt, a jeszcze bardziej cieszy mnie, że zawdzięczamy to Arturowi. To bardzo w porządku chłopak, pozytywna jednostka. To trafienie na pewno doda mu pewności siebie i będzie mu łatwiej o kolejne gole" - przyznał bramkarz Hannoveru Ron-Robert Zieler.

Remis w Moguncji sprawił, że zespół z Hanoweru zajmuje siódme miejsce w tabeli niemieckiej ekstraklasy i w dobrych humorach przystąpi do czwartkowego meczu z FC Brugge w Lidze Europejskiej. Dodatkowym smaczkiem tej rywalizacji jest fakt, że belgijską jedenastkę prowadzi Niemiec Christoph Daum.

Byłemu zawodnikowi Ruchu Chorzów i Polonii Warszawa prawdopodobnie jednak znów przypadnie rola jokera, gdyż o miejsca w podstawowym składzie walczy kilku napastników.

Pewniakiem jest mający afrykańskie korzenie Norweg Mohammed Abdellaoue, który w tym sezonie zdobył już we wszystkich rozgrywkach 15 goli. Zimą trafił do klubu z Manchesteru United Senegalczyk Mame Biram Diouf i też na razie cieszy się zaufaniem szkoleniowca. Z kolei z Pucharu Narodów Afryki wróci już reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej Didier Ya Konan.


Artykuł pochodzi z kategorii: Euro2012

INTERIA.PL/PAP

Wasze komentarze (21)

  • 14.02 (00:27)
    ~wo~ooo
    oj ty Kmiotku, on gra w Bundeslidze dopiero od jesieni więc jeśli nie masz pojęcia o tej dyscyplinie sportu nie zabieraj proszę głosu bo się tylko ośmieszasz...
  • 12.02 (20:06)
    ~kolo
    ~ehhsmuda gdzie boruc gdzie boruc zmiencie tego trenera niepowola boruca przez atmosfere bedzie ja mial po euro:)Gdzie Grosicki???!!!!Smuda to burak
  • 12.02 (19:38)
    ~xXx
    ~ooopo prawie dwóch sezonach w Hannoverze strzela pierwszą bramke a pismaki od razu że ma szansę na Euro he he dobre :-) ten napastnik nie nadaję się na kadrę. Ledwo co łapie się w składzie meczowym Hannoveru. A gra tylko wtedy gdy nie ma zdrowych napastników.Chciałem zauważyć że to 1 sezon Sobiecha na boiskach Bundesligi.
    ~SebitoNUFCniby dlaczego? Jak do tej pory nic nie pokazał, a Lewandowski walczy o króla strzelców w Bundeslidze :l~eRkaARTUR SOBIECH KS RUCH! MOIM ZDANIEM JEST LEPSZYM SNAJPEREM NIŻ LEWANDOWSKI!Sobiech jest o 2 lata młodszy od Lewandowskiego,ma jeszcze czas.Coś czuje, że za 2-3 lata to będziemy mieli parę naprawde dobrych napastników.
  • 12.02 (19:32)
    ~seba
    Co Sobiech do kadry ??????!!!!! to chyba jakiś śmiech , niby z jakiej okazji bo bramkę zdobył,pogadamy jak trafi do siatki 8 lub 9 bramek a na razie niech bierze przykład z Roberta
  • 12.02 (18:23)
    ~ooo
    po prawie dwóch sezonach w Hannoverze strzela pierwszą bramke a pismaki od razu że ma szansę na Euro he he dobre :-) ten napastnik nie nadaję się na kadrę. Ledwo co łapie się w składzie meczowym Hannoveru. A gra tylko wtedy gdy nie ma zdrowych napastników.