Euro2012
Przerwa Murawskiego potrwa tylko miesiąc
Tylko miesiąc będzie trwała przerwa w treningach reprezentanta Polski i pomocnika Lecha Poznań Rafała Murawskiego. Piłkarze doznał kontuzji stawu skokowego podczas jednego ze spotkań swojej drużyny w Hiszpanii.
Murawski został sfaulowany w 12. minucie sparingowego meczu z Rubinem Kazań przez Obafemi Martinsa. Nigeryjczyk zaatakował Polaka z boku, gdy Murawski znajdował się przed polem karnym Rubina - nie trafił jednak w piłkę, a w postawioną na trawie stopę Polaka. Lechita opuścił boisko przy pomocy lekarza i masażysty, a później pojechał do szpitala w Maladze. Tam nie można było wykonać wszystkich niezbędnych badań, ale wykluczono złamanie kości. We wtorek pod wieczór piłkarz wrócił do Polski i od razu pojechał do kliniki Rehasport, która opiekuje się zawodnikami Lecha. Tam przeszedł dokładne badania, które przeprowadził kilkuosobowy zespół medyczny.
- Wykazały one uszkodzenie jednego z więzadeł stabilizujących staw skokowy. Ta kontuzja nie wymaga leczenia operacyjnego, ale Rafała czeka intensywna rehabilitacja, którą rozpocznie w tym tygodniu - powiedział dr Witold Dudziński z kliniki Rehasport, która opiekuje się zawodnikami "Kolejorza". Lekarz oszacował czas powrotu Murawskiego na boisko na około cztery tygodnie. To oznacza, że pomocnik Lecha nie wystąpi w meczu "Biało-czerwonych" z Portugalią, ale nie będzie zagrożony jego ewentualny występ w Euro 2012.


Wasze komentarze (9)
To naprawdę w tej chwili kluczowy zawodnik naszej drugiej linii.
Jednak prawdziwym nieszczęściem tej drużyny jest środek obrony. Dziwię się dlaczego Arboleda jeszcze do tej pory nie otrzymał polskiego obywatelstwa, bo z nim moglibyśmy odegrać jakąś znaczącą rolę na tych mistrzostwach.
A tak to dobrze będzie jak wyjdziemy z grupy.
Pozdrawiam.
czekam zeby sobie nogi polamal bo to co on gra to padaka Jaki ty jestes głupi !!! uważaj uważj bo nózkę możesz złamac
czekam zeby sobie nogi polamal bo to co on gra to padakaa ja czekam żeby Tobie ktoś ręce i nogi połamał palancie