Euro2012
Rada nadzorcza odpowiada za działalność NCS
Zdaniem Michała Borowskiego, poprzednika Rafała Kaplera ma stanowisku szefa Narodowego Centrum Sportu, za działalność spółki odpowiada jej rada nadzorcza, która według niego nie podjęła żadnych kroków w celu naprawy sytuacji.
- Byłam w kontakcie z panem prezesem. To nie jest nowa wiadomość dla mnie. Rozmawialiśmy w sobotę i niedzielę wiele na ten temat. W tych rozmowach wyraziłam zgodę na przyjęcie takiego wniosku - powiedziała Mucha na konferencji prasowej.
Minister podziękowała Kaplerowi za dotychczasową pracę. - To była olbrzymia robota, która została wykonana - podkreśliła. Dodała, że rozstanie nastąpiło "w przyjaźni i naprawdę dobrej atmosferze" i liczy na przyszłą z nim współpracę "w formie doradztwa czy dzielenia się doświadczeniami".
Pytana o to, jak ocenia pracę Kaplera odparła "generalnie dobrze". Według Muchy zbudowanie stadionu było olbrzymim wyzwaniem, a media skupiają się na mankamentach.
- Mało kto mówi, że przed terminem i właściwie jakby wbrew harmonogramom zostały wykonane prace, które nie były planowane na ten czas, m.in. powierzchnie komercyjne. Te miały być wykończone i oddane do użytkowania dopiero po Euro. Te powierzchnie już na siebie zarabiają, to są duże pieniądze - zaznaczyła.
Na pytanie o odprawę Keplera, Mucha powiedziała, że prezesi Narodowego Centrum Sportu mają kontrakty menedżerskie, w nich nie ma odpraw, natomiast są premie. Składają się one z dwóch części, po osiągnięciu "dwóch sukcesów". - Pierwszym jest dokonanie pełnego odbioru Stadionu Narodowego, drugim sukcesem jest przeprowadzenie turnieju - tłumaczyła.
Kapler ma dostać część premii, proporcjonalnie w stosunku do czasu, który przepracował. Jeszcze nie wiadomo, kiedy ją otrzyma. - Znakiem zapytania pozostaje to, czy zostanie ona wypłacona w tej chwili, czy dopiero w momencie, kiedy te sukcesy już w pełni nastąpią, czyli i pełne oddanie i turniej - mówiła Mucha.
- Jeśli chodzi o kwoty to wstępne przeliczenie - ostateczne będzie na pewno gdzieś blisko - jest takie, że ta pierwsza część premii to jest 342 tys. zł, ta druga to jest 228 tys. zł - powiedziała.
Minister nie przewiduje w najbliższym czasie przeprowadzenia konkursu na stanowisko prezesa NCS. Przypomniała, że w NCS jest obecnie dwóch członków zarządu - Robert Wojtaś i Janusz Kubicki. - Na razie pozostanie ten zespół dwuosobowy - zapowiedziała.
Mucha dodała, że we wtorek podpisze decyzję o przekazaniu pełnienia obowiązków prezesa Robertowi Wojtasiowi na trzy miesiące. - Liczę na to i wydaje mi się, że po tych trzech miesiącach pan prezes Wojtaś pozostanie w spółce po prostu prezesem - poinformowała.
Na pytanie, czy Stadionu Narodowego nie można było zbudować szybciej, Mucha odpowiedziała, że w jej ocenie - nie, a termin 24-miesięczny został ustalony trochę w tym celu, żeby dobrze wypaść przed UEFA. - Te 24 miesiące od początku były nierealne - zaznaczyła.
- Mamy do czynienia z inwestycją pewnie największą w Polsce zbudowaną w 32 miesiące. Oczywiście nigdy nie jest tak, że wszystko jest idealnie, i że nie ma żadnych mankamentów. W tej chwili są różnego typu usterki do poprawienia; to są drobne rzeczy oczywiście, one nie zagrażają w żaden sposób funkcjonowaniu stadionu - podkreśliła Mucha.
Budowa Stadionu Narodowego, z trybunami na 58 tysięcy miejsc, rozpoczęła się we wrześniu 2008 roku. Pierwotnie miał być gotowy w lipcu 2011, ale m.in. z powodu konieczności naprawy schodów kaskadowych powstało opóźnienie. Budowę zakończono 30 listopada ubiegłego roku, a 16 grudnia obiekt otrzymał pozwolenie na użytkowanie. Oficjalnie został otwarty 29 stycznia. Inwestycja kosztowała ok. dwóch miliardów złotych brutto.
Z powodu opóźnień w budowie konieczna była zmiana lokalizacji planowanych na 6 sierpnia ubiegłego roku pokazów motocyklowych oraz meczu piłkarskiego Polska - Niemcy, który miał się odbyć 2 września. Pierwszą imprezą sportową na Stadionie Narodowym miał być 11 lutego mecz o piłkarski Superpuchar między Wisłą Kraków a Legią Warszawa, ale spotkanie zostało odwołane ze względu na negatywną opinię policję w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa. Zamiast tego, w niedzielę odbył się bieg wokół areny, w którym uczestniczyło około 200 osób, w tym minister Mucha.
29 lutego ma być rozegrane towarzyskie spotkanie Polska - Portugalia. 8 czerwca polscy piłkarze zmierzą się na Stadionie Narodowym z Grecją w meczu otwarcia mistrzostw Europy.


Wasze komentarze