Euro2012
Reprezentacja Polski przed rokiem kluczowym
14 meczów, w tym dwa rozegrane w składzie ligowym, 7 zwycięstw, 3 porażki i 4 remisy; wbiliśmy rywalom 15 bramek, a oni nam - 12 - tak wyglądał rok 2011 reprezentacji Polski. Jaki będzie ten kolejny, z kluczową imprezą pośrodku? Mamy podstawy przypuszczać, że chłopaki Franza Smudy na Euro 2012 wstydu nie przyniosą.
Pewne jest jedno - najlepszej obrony w grupie B mieć nie będziemy, a już raczej grozi nam najsłabsza. Dlatego Franz Smuda musi postawić na skuteczny system defensywny, w który zaangażowany jest niemal cały zespół.
Znający naszą ligę od podszewki trener Wisły - Kazimierz Moskal podczas czatu w INTERIA.PL został poproszony o wytypowanie najsilniejszej jedenastki, na jaką stać nasz futbol na Euro 2012. Gdy doszedł do pozycji lewego obrońcy rozłożył ręce i powiedział: - Piotrek Brożek i Sebastian Boenisch kontuzjowani. Niemożliwe, żeby był tylko Jakub Wawrzyniak. Jak tak ma być, to wolę grać bez lewego obrońcy.
Po dokończeniu swej kadrowej układanki odetchnął: "Uff, lepiej się reprezentacją nie zajmować."
Franciszek Smuda podjął wyzwanie. Owszem, jest za to nieźle wynagradzany, ale gdzie mu tam do poborów Leo Beenhakkera. Franz nie załamuje rąk. - Wierzę w powrót do formy Boenischa, a gdyby nawet się to nie udało, to Kuba Wawrzyniak robi spore postępy, gra coraz lepiej w kadrze i w Legii - mówi.
Na pół roku przed Euro 2012 stwierdzenie "Jesteśmy gotowi na podbój ME" mogłoby się skończyć w konfrontacji z rzeczywistością tak samo jak engelowskie "Jedziemy po medal" głoszone przed mundialem 10 lat temu. Ekipa Smudy jest silna triem z Borussii Dortmund, czyli klubu, który w Niemczech radzi sobie nieźle już drugi rok z rzędu, ale w Europie poniósł fiasko. Na dodatek Robert Lewandowski, Łukasz Piszczek i Jakub Błaszczykowski mają na środku defensywy fachmanów klasy Matsa Hummelsa i Felipe Santany. O takich stoperach Franz Smuda może tylko pomarzyć i ściskać kciuki, by Arek Głowacki wytrwał w dobrej formie bez kontuzji do czerwcowej imprezy wszech czasów.
Mamy bramkarza, odkurzonego Marcina Wasilewskiego, solidnego i wszechstronnego Darka Dudkę, który w razie czego może gasić pożar nawet na stoperze, czy lewej obronie. Regres formy przeżywa coraz rzadziej goszczący w pierwszym składzie Lille Ludovic Obraniak, co jest o tyle istotne, że w reprezentacji miał być pewniakiem, egzekutorem większości stałych fragmentów gry, jednym z rozgrywających. Niewiadomych jest więcej i nie kończą się na: Ireneuszu Jeleniu (przeszedł do Lille, ale gra tam od święta), Pawle Brożku (zniknął ze składu Trabzonsporu) i Boenischu (zaczął biegać, ale ponad rok ma wyjęty z piłkarskiego życiorysu).
Najważniejsze, że Smudzie udało się zbudować twardy szkielet kadry i opracować styl gry pozwalający rokować, że Polska na Euro 2012 przynajmniej nie przyniesie wstydu. Życzę Wam, by w 2012 o reprezentacji Polski mówiło się i pisało w samych superlatywach, a kibicowanie jej dostarczało samych przyjemności!
Mecze reprezentacji Polski w 2011 roku:
06.02.2011, Portugalia: Polska - Mołdawia1-0 (Plizga 15.)
09.02.2011, Portugalia: Polska - Norwegia 1-0 (R. Lewandowski 19.)
25.03.2011, Kowno: Litwa - Polska 2-0
29.03.2011, Pireus: Grecja - Polska 0-0
05.06.2011, Warszawa: Polska - Argentyna 2-1 (A. Mierzejewski 27., Brożek 67.)
09.06.2011 Warszawa: Polska - Francja 0-1
10.08.2011, Lubin: Polska - Gruzja1-0 (Błaszczykowski 37.)
02.09.2011, Warszawa: Polska - Meksyk 1-1 (Brożek 27.)
06.09.2011, Gdańsk: Polska - Niemcy 2-2 (R. Lewandowski 51., Błaszczykowski 90.)
07.10.2011, Seul: Korea Południowa - Polska 2-2 (Lewandowski 29., Błaszczykowski 83.)
11.10.2011, Wiesbaden: Polska - Białoruś 2-0 (Błaszczykowski 31., Lewandowski 69.)
11.11.2011, Wrocław: Polska - Włochy 0-2
15.11.2011, Poznań: Polska - Węgry 2-1 (Brożek 37., Vanczak 85. samobójczy)
16.12.2011, Antalya (Turcja): Polska - Bośnia i Hercegowina 1-0 (Sobota 26.).


Wasze komentarze (82)