Reklama

Euro2012

Co z Superpucharem? Skubis: Poprosimy SKO o szybszą decyzję

Wtorek, 7 lutego (21:49)

Ekstraklasa SA zwróci się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie o przyspieszenie planowanego na piątek posiedzenia w sprawie meczu o piłkarski Superpuchar na Stadionie Narodowym - poinformował jej rzecznik Adrian Skubis.

Zdjęcie

  Stadion Narodowy wciąż niedostępny dla Legii i Wisły. /AFP
  Stadion Narodowy wciąż niedostępny dla Legii i Wisły.
/AFP

"Skierujemy do SKO pismo z prośbą, by nasze odwołanie od negatywnej decyzji Urzędu m. st. Warszawy w sprawie organizacji sobotniego meczu zostało rozpatrzone wcześniej niż w piątek. Każdy dzień, wręcz każda godzina są teraz dla nas bardzo cenne" - powiedział Skubis.

Jak poinformowała we wtorek dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego urzędu miasta Ewa Gawor, sprawa odwołania Ekstraklasy SA od negatywnej decyzji ratusza w sprawie pozwolenia na organizację spotkanie została przekazana do SKO. Powodem tego był brak dokumentów poświadczających zmianę decyzji policji i sanepidu, które wcześniej wydały negatywne opinie w sprawie rozgrania meczu Wisła Kraków - Legia Warszawa w sobotę na Stadionie Narodowym.

Prezes SKO Tomasz Podlejski zapowiedział, że odwołanie Ekstraklasy SA zostanie rozpatrzone w piątek, czyli nieco ponad 24 godziny przed planowanym terminem imprezy.

Reklama

"Z naszej perspektywy piątkowy termin jest bardzo późny. Nie chcielibyśmy trzymać kibiców, a także piłkarzy i trenerów obu zespołów w niepewności niemal do ostatniej chwili. Spodziewamy się, że mecz o Superpuchar na Stadionie Narodowym zechcą zobaczyć kibice nie tylko z Warszawy i Krakowa, ale i innych części kraju, a muszą jakoś do stolicy dojechać. Z kolei oba kluby czekają już w przyszły czwartek spotkania w Lidze Europejskiej, które mają wielkie znaczenie nie tylko dla nich, ale i całego polskiego futbolu. Stąd nasz wniosek do SKO. Liczymy na zrozumienie tego gremium" - dodał rzecznik Ekstraklasy SA.

Podkreślił, że z rozpoczęciem otwartej sprzedaży biletów Ekstraklasa SA wstrzyma się do oficjalnego zaakceptowania przez policję propozycji dotyczącej oddzielenie sympatyków obu zespołów oraz wyznaczenia stref buforowych.

"Wiemy, że wstępnie nasze propozycje zostały zaakceptowane, ale czekamy na ostateczną decyzję policji w tej sprawie. Musimy wiedzieć, na które sektory możemy sprzedawać bilety, na ilu sektorach będą mogli zasiąść kibice, wreszcie ilu fanów będzie mogło wejść na stadion" - wyjaśnił.

Negatywna opinia sanepidu dotyczyła braku murawy na Stadionie Narodowym. Układanie trawy ma być zakończone w środę.

Artykuł pochodzi z kategorii: Euro2012

INTERIA.PL/PAP

Wasze komentarze (22)

  • 08.02 (09:25)
    ~stanislaw
    Kiedyś w Uni urzedas decydował o kształcie banana,my poszliśmy dalej a konkretnie SANEPID decyduje o kolorze trawy morze byc nie odpowiednia wg. wzornika RAL.Rozumiem ,że Policja może miec zastrzeżenia w końcu musi tą imprezę zabezpieczyc, ale co ma do tego Sanepid to już nie rozumiem przecież już odebrał Stadion,oficjalne otwarcie już było.Albo obiekt budowlany spełnia wymagania sanitarne albo nie w myśl Pawa Budowlanego.
  • 08.02 (09:17)
    ~budowlaniec
    i tak sie zawali,heheheheh
  • 08.02 (09:03)
    ~kibic z Gdańska
    Dokładnie, nigdzie w cywilizowanym swiecie takie mecze o superpuchar nie sa rozgrywane poza klubowymi stadionami, nigdzie..Stadiony publiczne są dobrem wspólnym i nie wolno na nie wpuszczać ludzi bo mogą porysować, poniszczyć, opluć..Same straty i kto za to zapłaci - Pan, Pani, Społeczeństwo zapłaci..Aha, już zapłaciło 1,9 mld za stadionik..
  • 08.02 (09:01)
    ~Drucha
    Myśląc w ten sposób, co nasze władze to może drogi od razu pozamykać, bo poco ryzykować by jeździł na nich jakiś oszołom, lub dochodziło do wypadków. Wtedy w ten cudowny sposobem nasza cudowna władza zaliczy dwa sukcesy zero zadym na stadionach i zero wypadków na naszych pięknych drogach, aż dziw że do tej pory na to nie wpadli.
    A tak na serio to jakim prawem policja z góry może traktować wszystkich kibiców jak potencjalnych bandytów i zamykać ich w jakiś klatkach? Może po prostu wystarczyło by wprowadzić zakazy stadionowe (nie takie jak teraz) , ale ja się tam nie znam przecież lepiej zamykać.
  • 08.02 (08:44)
    ~waldi
    ~New Yorker (L)Mecze klubowe powinny rozgrywac sie na klubowych stadionach i tyle. Wcale sie nie dziwie ze nie chca wydac zgody na taki mecz gdzie jest szansa ze nowy stadion moze byc zdemolowany.Masz absolutnie rację najlepiej to wydzielić drogi zwiedzania i oprowadzać wycieczki,absolutnie nie pozwolić na siadanie na krzesełkach bo mogą się uszkodzić.A na pozostałej części otworzyć sklepiki z pamiątkami z EURO i będzie można powiedzieć ,że stadion jest areną EURO.