Reklama

Euro2012

Trzeba trzymać kciuki za Głowackiego

Niedziela, 8 stycznia (07:09)

Jak donosi Czesław Michniewicz obserwujący Werder Brema w Turcji, Sebastian Boenisch nie wygląda dobrze. Znad Bosforu doszły smutne wieści także w sobotę – Arkadiusz Głowacki znowu doznał kontuzji. Do Euro 2012 zostało tylko 152 dni.

Zdjęcie

Arkadiusz Głowacki znów odniósł kontuzję /Łukasz Grochala /Newspix.pl
Arkadiusz Głowacki znów odniósł kontuzję
/Łukasz Grochala /Newspix.pl

Arkadiusz Głowacki - w założeniach Franciszka Smudy - ma być filarem defensywy kadry. Owszem, zdarzają mu się słabsze mecze, jak ten z Niemcami, ale więcej było takich, jak ten z Norwegią (1-0), gdy był cierniem w oku rywali. Agresywne krycie, wyprzedzanie rywala w przyjęciu piłki i wygrywanie pojedynków główkowych - to jego znaki firmowe.

"Głowa" jest niezastąpiony również jako dobry duch zespołu. Mimo ciężkich doświadczeń z kontuzjami, a może właśnie z ich powodu, ma silną psychikę, zawsze stara się szukać pozytywów. Gdy po meczu z Meksykiem zagadnąłem go o to, czy nie widzi problemu w tym, że większość naszych piłkarzy z lig zagranicznych grzeje ławę, odpowiedział z uśmiechem: "Nie ma co dramatyzować. Sytuacja każdego zawodnika zmienia się z dnia na dzień. Szczególnie w klubach zagranicznych dochodzi do sporej rotacji w składach. Jeśli do meczów ligowych dojdą w kilku przypadkach, jak w naszym, czy Borussii Dortmund Liga Mistrzów, puchar kraju, to każdy będzie miał szansę załapać się na jakiś kawałek tego piłkarskiego tortu i zagra taką ilość meczów, która pozwoli mu utrzymać wysoki poziom."

Trudno znaleźć drugiego tak utalentowanego piłkarza, któremu rozwój kariery w równym stopniu blokowały i nadal blokują problemy zdrowotne.

Reklama

Nasz piłkarz znowu opuszcza boisko z powodu kontuzji, a przecież poprzednio serwisy donosiły o jego problemach zdrowotnych trzy miesiące temu, 24 września: "Z powodu urazu boisko już w 31. minucie musiał opuścić obrońca Trabzonsporu Arkadiusz Głowacki w wygranym przez jego zespół 3-1 meczu z Karabuksporem."

Urazy powodują, że wielu trenerów obniża notę Arkowi, albo wręcz go przekreśla. - Głowacki? Wszystko byłoby dobrze i bylibyśmy całkowicie zadowoleni, gdyby tylko rozegrał więcej meczów, ale przeszkadzały mu w tym kontuzje - tak ocenił stopera reprezentacji Polski po sezonie 2010/2011 trener Trabzonsporu, Senol Gunes.

- Głowackiego przestałem powoływać, choć to świetny piłkarz, ale im dłużej gra się toczy na wysokim poziomie, on staje się bardziej podatny na kontuzję - to diagnoza Leo Beenhakkera, gdy podczas analizy przyczyn porażki na Euro 2008, na pytanie: "Kogo z polskim paszportem mogłem powołać, by obrona nie była dziurawa?", mój kolega z "Gazety Wyborczej", Robert Błoński rzucił: "Głowacki".

Selekcjoner reprezentacji Polski, Franz Smuda to twardy człowiek. On wierzył i wciąż wierzy w Arka. - Jeśli tylko będzie zdrowy, wyślę mu powołanie - deklarował za każdym razem.

Tak mocną pozycję u Franza mają jeszcze Jakub Błaszczykowski, Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny. Jeśli tylko będą poruszać się o własnych siłach, a nie o kulach, to na Euro 2012 pojadą. Trzeba na nich teraz dmuchać i chuchać.

- Dużo spotkań ominęło mnie z powodu urazów, zdecydowanie za dużo. Ale nawet nie chcę ich liczyć, wolę nie pamiętać dokładnej liczby. Co mam zrobić, muszę radzić sobie z problemami zdrowotnymi i umieć z nimi żyć - mówił 11 miesięcy temu Arek, gdy po długiej, prawie półtorarocznej przerwie związanej z urazami, wrócił do kadry, by rozegrać świetny mecz z Norwegią. Wydawało się, że najgorsze ma już za sobą.

To dobry duch reprezentacji Polski. Na swego naturalnego następcę na pozycji stopera typował go nawet były kapitan Jacek Bąk, a trener Wisły Kazimierz Moskal wymienia go bez chwili zastanowienia jako najlepszego piłkarza, z jakim kiedykolwiek grał, bądź pracował w roli trenera. Można teraz tylko mocno zaciskać kciuki, by enta kontuzja Arka "Głowy" okazała się lekką.

Artykuł pochodzi z kategorii: Euro2012

Michał Białoński

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Wasze komentarze (122)

  • 12.01 (22:02)
    ~Włodek
    Chyba proszę pana oglądamy innego zawodnika.Prawda jest taka ,co mecz to błędy ,ale Głowacki oprócz nich robi jeszcze wielbłądy,które często decydują o wyniku.Kiedyś napisałem iż jest pupilem Smudy i jednocześnie będzie jego gwoździem do trumny i nie zmieniam zdania ,a mylę się żadko.To co może wystarczać na ligę polską, turecką,nie wystarczy na najlepsze drużyny kontynentu,ito GŁowacki udowodnił aż za bardzo.Jeżeli będzie podstawowym obrońcą na Euroto przekonasz pan się kto ma rację.
  • 09.01 (01:10)
    ~pip
    jest za slaby na kadre i w dodatku te jego błedy w polu karnym i kontuzje!dziwi mnie to ze w Trabzonie jeszcze na niego stawiaja!!!ja bym juz dawno z niego zrezygnował!!!!!i mam nadzieja ze Smuda tez go oleje
  • 08.01 (23:32)
    ~rvu
    jack~plasterA może powołać Bieniuka? Bardzo dobra runda w Widzewie, jeden z lepszych stoperów w Polsce
    popieram


    Trener Zieliński powiedział w magazynie ekstraklasy nt. powołania dla Komorowskiego i Żewłakowa. "Widzieliśmy jakie błędy w spotkaniu z PSV popełniała obrona Legii, a w PSV jest jeden reprezentant Holandii. Na Euro będzie ich cała kadra". Dobrze to oddaje istotę rzeczy. Wawrzyniak, który w polskiej lidze jest gwiazdą na swojej pozycji, wyraźnie odstaje od zawodników z kadry grających za granicą. Bieniuk gra w średnim klubie w słabej lidze. Myślisz, że co zrobiłby z nim napastnik pokroju Podolskiego, czy Silvy?
  • 08.01 (22:26)
    ~jack
    ~plasterA może powołać Bieniuka? Bardzo dobra runda w Widzewie, jeden z lepszych stoperów w Polsce
    popieram
  • 08.01 (22:10)
    ~plaster
    A może powołać Bieniuka? Bardzo dobra runda w Widzewie, jeden z lepszych stoperów w Polsce